Dlaczego małe firmy nie weryfikują kontrahentów?
Kopiuj tekst

Dlaczego małe firmy nie weryfikują kontrahentów?

Wiarygodny kontrahent to taki, który wywiązuje się z umów handlowych. Mowa tu o zarówno o  realizacji usług zgodnie z umową, jak i wypełnianie podjętych zobowiązań finansowych. Niestety, aż 85 proc firm zetknęło się z problemem nieterminowych płatności ze strony kontrahentów. Jednocześnie zaledwie ok 40 proc poddaje swoich potencjalnych klientów jakiejkolwiek weryfikacji przed rozpoczęciem współpracy.

Możliwości weryfikacji jest wiele. Każdy przedsiębiorca może założyć konto w biurach informacji gospodarczej, np. KRD czy ERIF i sprawdzić rzetelność płatniczą swojego klienta. Przydatne są też wywiadownie gospodarcze typu BISNODE, które przetwarzają informacje dotyczące historii płatności i doświadczeń płatniczych, informacje finansowe czyli wyniki finansowe. Uzyskujemy tam ogólną analizę sytuacji ekonomicznej przedsiębiorstwa. Giełdy wierzytelności, np. długi.info to z kolei dobre źródło wiedzy na temat długów, wynikających z wierzytelności handlowych, jakie ma dana firma. Wiele informacji można pozyskać też przeglądając po prostu opinie na forach, a także badając dostępność i profesjonalizm obsługi czy strony internetowej danej firmy.

Negatywna informacja z biur informacji czy wywiadowni, czyli dane o zaległościach, powinna być sygnałem ostrzegawczym. Zaległości odnotowane w bazach wskazują na znacznie podwyższone ryzyko braku zapłaty. Oczywiście ważne jest, by wysokość tych zaległości skalować to rozmiaru firmy. Dług rzędu 100 tys zł. ma inny wymiar przy kontrahencie, którego obroty roczne są na poziomie 250 tys., a inny dla kontrahenta o obrotach 25 mln. Zdecydowanym przeciwwskazaniem do podjęcia współpracy jest brak możliwości pozyskania jakichkolwiek danych o firmie, co może świadczyć, że nie prowadzi ona aktywnej działalności.

Firmy tak rzadko weryfikują kontrahentów, ponieważ wiąże się z poniesieniem dodatkowych kosztów. Dane z biur informacji gospodarczych czy wywiadowni są płatne. Zdecydowanie częściej z takich narzędzi korzystają większe firmy, po pierwsze ze względu na koszty, po drugie ze względu na wiedzę o narzędziach kontroli i świadomość ryzyk.

Komentarz: Monika Woźniak, Dyrektor Operacyjna w SMEO 

Powiązane artykuły
Małe polskie firmy budowlane ratują się faktoringiem

W pierwszym kwartale 2018 roku liczba dłużników w branży budowlanej sięgnęła 40 tys., a ich łączne zadłużenie wyniosło 4,5 mld zł, wynika z danych biura informacji gospodarczej InfoMonitor. W ciągu roku opóźnienia płatności uległy wydłużeniu z 84 do 116 dni, czytamy w raporcie Coface. Budowlanka trafiła na listę ryzykownych branż, których banki niespecjalnie chcą kredytować, a firmy ubezpieczeniowe asekurować - przyznaje Zespół Doradców Gospodarczych TOR. Tak wygląda sytuacja firm budowlanych w Polsce jesienią 2018 roku.
Branża budowlana pod ścianą

Pomimo rosnącego popytu na usługi i coraz większej liczby inwestycji, branża budowlana jest w tym roku w trudnej sytuacji. Budowlanka jest coraz mniej rentowna i coraz bardziej zadłużona. Jakie są tego powody i jak mogą sobie z tym radzić zwłaszcza mniejsze firmy?
Wszystkie obietnice rządu - przedsiębiorcy i urzędy nie nadążają za zmianami

Trzy pierwsze kwartały 2018 przyniosły szereg istotnych zmian legislacyjnych dla osób prowadzących działalność gospodarczą. Choć tempo produkcji aktów prawnych w pierwszym półroczu spadło w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, polscy przedsiębiorcy z trudem nadążają za zmianami. 
Źródła danych, z których korzystają nowoczesne fintechy

Firmy faktoringowe, podobnie jak inne instytucje finansowe starają się poznać swojego nowego klienta, przed podjęciem z nim współpracy. Jak to robią? Z jakich mechanizmów korzystają? Michał Pawlik: Każda firma faktoringowa ma swoją własną politykę weryfikacji klientów. N
Na Twój adres e-mail została wysłana prośba o potwierdzenie subskrypcji.
Potwierdzając subskrypcję wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celu otrzymywania treści publikowanych w serwisie.